Piątkowe bluesowe brzmienia
Dodane przez Per M dnia 21-11-2016 09:15
Weekend w Pińczowie rozpoczął sie bluesowymi brzmieniami. Na deskach PSCK zagrała kapela Cree. Grupa narodziła się w Tychach 23 lata temu z inicjatywy 3 śląskich muzyków Sylwestra Kramke, Adriana Fuchsa i Sebastiana Riedla. Panowie zagrali dwugodzinny koncert podczas którego usłyszeliśmy utwory z...

Treść rozszerzona
Weekend w Pińczowie rozpoczął sie bluesowymi brzmieniami. Na deskach PSCK zagrała kapela Cree. Grupa narodziła się w Tychach 23 lata temu z inicjatywy 3 śląskich muzyków Sylwestra Kramke, Adriana Fuchsa i Sebastiana Riedla. Panowie zagrali dwugodzinny koncert podczas którego usłyszeliśmy utwory z ostatniego krążka Heartbreaker oraz najlepsze numery z bogatej dyskografii grupy. Były utwory dynamiczne,z rockowym przytupem ale nie zabrakło też ballad z nutka "blue". Twórczość Cree jest silnie związana z grupą Dżem zarówno poprzez brzmienia jak i głos frontmana który barwę i siłę głosu zapewne ma po ojcu.






Publikę porwały nowe aranżacje szlagierów "Wiktoria", "Whisky", "Niewinne pytania" czy "Czerwony jak cegła". Zespół grał przy pełnej widowni, która przybyła z Pińczowa i okolic a szczególnie licznie pojawili sie członkowie Brave Dogs Polska Chapter.







Słuchacze nagrodzili występ gromkimi brawami i wywołali zespół na kilka dodatkowych utworów.
Koncert był dowodem na to że duch bluesa jest wciąż żywy.

Tekst: Irmina Wołczyk
Foto: Piotr Kucybała


Fragment koncertu